Kiedy kupiłem bieżnię elektryczną do pracy przy biurku, długo zmagałem się z wyborem odpowiedniego silikonowego smaru do smarowania. Po przesmarowaniu bieżni i rozprowadzeniu smaru, stan nasmarowania wydawał się w porządku a blat wystarczająco śliski, jednak po dwóch dniach musiałem cały proces powtarzać. Co więc było nie tak?
Bieżni używam podczas pracy przy biurku przez 2 do 5 godzin w ciągu jednego dnia, pięć dni w tygodniu. Żeby wydłużyć czas życia zakupionego sprzętu, skontaktowałem się z producentem aby dopytać o to, jak prawidłowo użytkować bieżnię, jakie są zalecenia i jakie przeciwwskazania. Dostałem odpowiedź, że walkingpad-a mogę spokojnie używać przez kilka godzin w ciągu dnia, niemniej producent zalecił robienie sesji nie dłuższych niż 1 godzina tak aby bieżnia mogła w przerwach odrobinę ostygnąć.
Jak często smarować bieżnię elektryczną do pracy przy biurku
Producent mojego sprzętu - Walking Pad WPA1F Pro - podaje w instrukcji aby bieżnię smarować raz na 3 miesiące. Na stronach internetowych i forach, niektórzy piszą o smarowaniu po każdych 20 do 30 godzinach użytkowania.
W zależności od tego jak mocno eksploatujecie wasz sprzęt i jakiego smaru używacie, będziecie musieli swoją bieżnię smarować rzadziej lub częściej. Zakładam, że inaczej będzie to wyglądało w przypadku bieżni do biegania, która jest używana przez mniejszą ilość godzin w tygodniu, ale pracuje na większych obrotach; inaczej w przypadku bieżni do chodzenia, która pracuje znacznie dłużej, ale pod mniejszym obciążeniem.
Kiedy smarować bieżnię elektryczną?
Codziennie, przed rozpoczęciem pracy sprawdzam poziom nasmarowania blatu. Nie wymaga to zbyt wiele pracy. Jeżeli blat wydaje mi się za suchy lub zaczynam słyszeć przy użytkowaniu bieżni charakterystyczny, delikatny szum tarcia pasa bieżni o blat, wtedy jest to dla mnie sygnał, że należy bieżnię nasmarować.
Jak smarować bieżnię elektryczną
Jeśli używamy smaru silikonowego z dozownikiem należy rozprowadzić go równomiernie na powierzchni blatu. Podobnie sprawa ma się ze smarem w sprayu, przy czym należy pamiętać, żeby nie pryskać w stronę silnika i wału, które napędzają pas (inaczej może zacząć się ślizgać). W obu przypadkach nie należy przesadzać z ilością smaru. Albo będzie ściekał, albo wał napędowy zrobi się śliski, albo na pasie bieżni porobią nam się tłuste plamy.
Smar silikonowy do bieżni w płynie czy w sprayu
Mój model bieżni elektrycznej do chodzenia (walkingpad) jest składany na pół, więc w moim przypadku z dostępem do blatu bieżni nie ma problemu. Wygodnie aplikuje mi się zarówno czysty smar silikonowy w postaci płynnej (z butelki lub przy użyciu dozownika), jak i w sprayu.
Do smarowania bieżni używałem początkowo smaru dostarczonego przez producenta, który starczył raptem na 3 zaaplikowania. Kiedy się skończył, zakupiłem do testów w celu porównania dwa kolejne smary:
- smar silikonowy do bieżni w sprayu marki First.
- 100% silikonowy smar do bieżni firmy Prounol.
Który z nich wypadł i sprawdził się lepiej? Powiem wam szczerze, że osobiście nie zauważyłem różnicy. Zarówno jeden jak i drugi smar musiałem przez długi dozować mniej więcej z tą samą częstotliwością, to znaczy co 2 dni.
Zaskoczenie po kilku miesiącach używania bieżni
To co mnie zaskoczyło po ponad trzech miesiącach użytkowania bieżni było to, że z czasem coraz rzadziej musiałem ją smarować. I wtedy oświeciła mnie oczywista oczywistość, że nie tylko blat potrzebował smaru; że również pas bieżni musiał przyjąć pewną jej ilość. A kiedy wchłonął go już tyle ile potrzebował, wszystko się ustabilizowało. Teraz moja bieżnia wymaga smarowania raz na 1 do 2 miesięcy.
Niby prosta sprawa, ale nigdzie nie trafiłem na taką informację i długo głowiłem się nad tym czy używam dobrego smaru do mojej bieżni elektrycznej, czy może źle taki smar dozuję.
Dodaj komentarz